Miało być o jedzeniu .... będzie o pakowaniu To ostatni tydzień przygotowań, tak więc rozkładam koc i będę atakował zdjęciami jak powoli wypełnia się mój pakunek w góry wysokie. Po troszeczku opowiem po co i dlaczego, kiedy i jak. Zacznę od dzisiejszego nabytku, który zresztą jest jedną z kluczowych kwestii jeśli chodzi o aktywność w górach. Buty + raki. W tym momencie muszę podziękować Borowikowi (tutaj znajdziecie kilka słów o Nim 7000.pl ) za dobry rabat na buciki oraz bezcenne porady jak załoić Pik Lenia. Moimi butami na tę wyprawę będą prawdopodobnie jedne z najcieplejszych butów jakie skonstruował człowiek (p roducent zachwala poczucie komfortu stopy przy - uwaga: - 60 stopniach Celsjusza). Millet model Everest GTX jest butem ekspedycyjnym na góry najwyższe i praktycznie jednym z dwóch modeli (po La Sportiva Olympus Evo), które wybierają himalaiści na zdobywanie najwyższych szczytów świata również zimą. M am nadzieję, że to tyl...
Komentarze
Prześlij komentarz